Dream Knight - odcinek jedenasty
Dream Knight

Dream Knight: Odcinek jedenasty

W miarę dobry odcinek

Dream Knight - odcinek jedenasty

Jednym z problemów tej dramy jest jej zbytnia przewidywalność i brak oryginalności. Zazwyczaj byłam w stanie domyślić się dalszego rozwoju fabuły i nic nie wywoływało mojego zdziwienia. To dalej nie uległo zmianie, ale przynajmniej ten epizod mogę nazwać najlepszym tego serialu, ze wszystkich, które jak na razie obejrzałam.

Co mi się takiego podobało w tym odcinku, iż zasłużył sobie na takie miano? Myślę, że dużym plusem było to, iż seans upłynął mi dość szybko i się nie dłużył oraz fakt, że sam epizod scharakteryzować można jako lekki, przyjemny i znośny. Poza tym skupiono się bardziej na głównej bohaterce i jej relacji z JB. Gdzieś tam przewijały się postacie drugoplanowe, na których twórcy zwyczajnie nie mieli pomysłu, ale ich obecność jakoś przebolałam.

Motyw jednego dnia

Dream Knight - odcinek jedenasty

Od czasu obejrzenia filmu „Przed wschodem słońca” uwielbiam motyw ludzi spędzających ze sobą jeden dzień. Nie śmiem tutaj nawet porównywać tej dramy do arcydzieła z lat 90, ale i tak przygody, jakie przeżyli bohaterowie podczas tego czasu oglądało mi się o wiele lepiej w porównaniu z poprzednimi odcinkami. Może to wszystko spowodowane było sentymentem do jednego z moich ulubionych filmów…

Podczas tego epizodu skupiono się najbardziej na relacji JB i In Hyung. Twórcom nawet całkiem przyzwoicie udało się napisać ten wątek. Troska chłopaka o dziewczynę była ujmująca. Przykre jest to, iż choroba głównej bohaterki postępuje szybciej niż się spodziewano. Nie ma ona rodziny, która mogłaby się nią zająć. Nie wie też o prawdziwym pochodzeniu JB. Nie jest świadoma, iż jej przyjaciele będą musieli ją opuścić. Jak na razie uważa, że największym jej problemem jest przypadłość na którą choruje i poczucie, że może być ciężarem dla chłopaka, który darzy ją specjalnymi względami.

JB z drugiej strony nie zna myśli protagonistki, ale wie, że jego istnienie na tym świecie się skończy. Niemniej nie wyobraża sobie, by to dziewczyna miała umrzeć. Jest gotów na poświęcenie, ale przykro mu, iż musi ją opuścić. Ten wspólnie spędzony dzień jest dla nich pewną ucieczką od zmartwień i czasem, gdzie ich pragnienia mogą się spełnić.

Szczerość bohaterki

Dream Knight: Odcinek jedenasty bohaterki dnia, taniec

Zerwanie pomiędzy In Hyung, a Jr nie było raczej spektakularne. Określiłabym go jako niezręczne i na szczęście dla widzów, ta scena nie trwała długo. Tak jak myślałam, In Hyung pomyliła uczucie z podziwem dla idola. Ona była szczera i prosto z mostu powiedziała, jak się sprawy mają. Jr wyglądał jakby naprawdę zaczął czuć coś więcej do protagonistki.

Taniec to przede wszystkim dobra zabawa

Gdzieś w okresie nastoletnim z powodu własnych kompleksów, przestałam lubić tańczyć. Wszystko z tą dziedziną kojarzyło mi jak najgorzej. Aczkolwiek muszę przyznać, że sceny tańca w tym odcinku wyglądały fantastycznie. W tym momencie sama miałam ochotę trochę się pokręcić do rytmu. Myślę, że wszystkim sprawiało przyjemność nagrywanie tych scen. Efekt końcowy sprawia takie wrażenie.

Przede mną tylko finał, więc czas już na pewne wnioski. Trochę żałuję, że zmarnowano potencjał fabularny dramy. Uważam, że sama historia byłaby znacznie bardziej interesująca, gdyby skrócono odcinki do ośmiu, wycięto niepotrzebne sceny i napisano lepsze wątki dla postaci drugoplanowych.

Ocena: 4,5


Hej! Miło mi was powitać na moim blogu. Dopiero zaczynam, ale z przyjemnością podyskutuję z wami na przeróżne tematy.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: