Dream Knight
Dream Knight

Dream Knight: Odcinek dwunasty

Zawiedzione nadzieje

Przez kilka poprzednich epizodów zastanawiałam się czy ostatecznie seans tej dramy będzie wart polecenia. Niektóre odcinki nie były najgorsze, inne tak okropne, że wolałabym już o nich zapomnieć. Aczkolwiek ciągle miałam nadzieję na interesujący finał. Niestety nie spełnił on moich oczekiwań.

Najprostsze rozwiązania nie zawsze są najlepsze

Dream Knight: Odcinek dwunasty, nadzieje, pożegnanie,

Przed zobaczeniem ostatniego epizodu myślałam o tym, jak twórcy napiszą scenę, w której In Hyung dowiaduje się o tożsamości swoich przyjaciół. Nie doceniałam ich lenistwa i braku kreatywności. Po prostu dziewczyna zostaje poinformowana o tym przez Jr.

Jakoś w tym samym czasie trwają zawody taneczne. Zespół protagonistki trochę zaczyna się denerwować jej nieobecnością. Tu następuje moment napięcia, który scenarzystom naprawdę nie wyszedł. Chyba wszyscy widzowie spodziewali się, że In Hyung jednak dotrze na zawody. Chociaż gdyby tak się nie stało i cała grupa pożegnała się mniej spektakularnie, efekt byłby lepszy.

Potem twórcy postanawiają zmarnować pół odcinka na oglądanie występów tanecznych, które nie wnoszą nic do serialu. Przyznaję, wszyscy z nich mają umiejętności i ogląda się ich popisy dobrze, ale to nie teledysk muzyczny, tylko drama, więc przede wszystkim należy skupić się w niej na fabule.

Dream Knight

Fatalne pożegnanie

Chociaż w zasadzie wolałam już oglądać pokazy taneczne niż to, co działo się później. Myślałam, iż pożegnanie między bohaterami będzie wzruszające, albo przynajmniej uczuciowe. Zamiast tego było po prostu kiczowate i tandetne, jak z najgorszego melodramatu. Nawet nie mam ochoty się na ten temat dłużej rozpisywać. Pocieszenie In Hyung przez Jr też nie poprawiło tego wrażenia.

Dream Knight

Epilog był bezsensowny, absurdalny, nielogiczny i w gruncie rzeczy nie wiadomo o co w nim chodzi. Główna bohaterka po roku od pożegnania swoich rycerzy, całkiem dobrze się trzyma. Spotyka się z Jr i nadal ma czerwone tenisówki, w których była na randce z JB. Nagle pojawia się jej wcześniejszy adorator właśnie w czerwonych tenisówkach. Czy ma to jakikolwiek sens? Nie za bardzo. Twórców to chyba jednak nie obchodzi.

Ostatecznie finał utwierdził mnie w przekonaniu, że seans Dream Knightbył pomyłką. To serial niestworzony dla mnie. Być może spodoba się fanom zespołu lub nieco młodszej widowni. Jeśli macie ochotę na krótką web-dramę, to odradzam zobaczenie tej. Chętnie wam polecę lepsze produkcje.

Ocena: 2,5


Hej! Miło mi was powitać na moim blogu. Dopiero zaczynam, ale z przyjemnością podyskutuję z wami na przeróżne tematy.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: